Mam ochotę z kimś szczerze i otwarcie porozmawiać. Wygadałabym się z wszystkich moich problemów, ale przecież wszystkiego nie powiemy osobom, które znamy. Musi być to ktoś kogo nigdy na oczy nie widzieliśmy. Z drugiej strony nie mówimy sekretów nieznajomym. Zostawiamy to dla siebie. Potem o tym myślimy i nie możemy zapomnieć. Zadajemy sobie pytanie ,,dlaczego?". Dużo myślimy, a i tak nic nam to nie daje.
Poszłabym w miejsce, gdzie mogłabym o tym wszystkim zapomnieć. Gdzieś, gdzie będę myślała o swoim szczęściu, a nie o sprzecznościach losu. Mam taki swój mały kąt, którego nikomu nie pokazałam, lecz on skłania mnie do większych przemyśleń. Muszę się poważnie zastanowić, co robić dalej. Niby zależy, ale i tak tego nie chcemy. Starać się, czy chociaż spróbować zapomnieć. Trudna decyzja. Mam chaos w głowie.
Mogłabym tak pisać godzinami, ale niestety czas goni. Trzeba wziąć się do roboty. Kartkówka, czy sprawdzian na każdym kroku, poza tym w domu też kilka rzeczy do zrobienia. Damy radę! Muszę wymyślić sobie jakieś motto, które zmobilizuje mnie do pracy. Może : ,,Ucz się, bo nic w życiu nie osiągniesz"? Nie, to głupie. Później się nad tym zastanowię. Wczoraj się dowiedziałam, że idę
na konkurs z matematyki. Ja i konkurs? I to jeszcze z matematyki? O.o Plus jest taki, że nie idę na basen :D Chociaż coś. Ładnie proszę, niech jutro będzie dobrze. Amen.
Będzie dobrze! :)
OdpowiedzUsuńGrubson. <3
"Musi być to ktoś kogo nigdy na oczy nie widzieliśmy." - pierwsze słyszę O.o To zawsze zaufanym osobą się wyżala.
OdpowiedzUsuńosobom*
UsuńNastępne zdanie ;]
Usuń